Menu lewe
Informacje o powiecie
Sprawy społeczne
Edukacja
Rynek Pracy
Organizacje pozarządowe
Drogi, transport i komunikacja
Bezpieczeństwo publiczne
Adresownik
Turystyka | Zabytki/ciekawe miejsca | Nadodrzański Brzeg Dolny
Nadodrzański Brzeg Dolny, niedoceniany i postrzegany często przez pryzmat zakładów chemicznych, zyskuje na urodzie i odkrywa swoje skarby. Warto tu przyjechać nawet tylko dla ciekawego i pełnego uroku, leżącego w samym centrum, Paru Miejskiego o powierzchni 67ha. Niewiele małych miasteczek może pochwalić się tak dużą oazą zieleni.
Pierwotnie powstał on jako ogród francuski, ale na przełomie XVIII i XIX wieku przekształcono go na styl angielski. Przebudowy parku dokonał znany śląski architekt – Karol Gotthard Langhans, autor m.in. Bramy Brandenburskiej! On to podzielił park na trzy strefy – zabawy, pracy oraz zadumy. Prawdziwą perłą parku, oprócz egzotycznego drzewostanu, było i jest mauzoleum rodziny von Hoym, znajdujące się w strefie zadumy. Zaprojektował je Fryderyk Gilly, wybitny berliński architekt. Park, mimo że zniknęła z niego większość XVIII i XIX wiecznych budowli, jest w dalszym ciągu miejscem wartym zobaczenia. Rosną tu blisko 400-letnie, pomnikowe dęby szypułkowe (obwód pnia ok. 5 m), a krajobraz urozmaicają trzy stawy i łączące je kanały. Największy to tzw. Łabędzi Staw, na którym, oprócz ptasich gospodarzy, możemy podziwiać także nenufary. Warto też zwrócić uwagę na zagadkową budowlę znajdującą się na jego środku – tylko wtajemniczeni wiedzą, że jest to… domek dla ptaków.
Wychodząc z parku na południową stronę nie sposób nie zauważyć pięknego, odnowionego zespołu pałacowego, choć wzrok przyciągnie najpierw drewniany Dom Szwajcara – dawna stróżówka. Budowa barokowego pałacu to dzieło hrabiego Jerzego von Dyhrn, któremu Brzeg zawdzięcza uzyskanie praw miejskich w 1663 r. Ponad 100 lat później Karol von Hoym – minister Śląska i kolejny właściciel miasta dokonuje przebudowy pałacu w duchu klasycystycznym, według projektu Langhansa. Obok powstaje oficyna pałacowa, która do dziś zachowała styl klasycystyczny. I choć pałac po powojennym pożarze nie odzyskał swojej oryginalnej formy, to i teraz, malowniczo położony nad Odrą, stanowi niezaprzeczalną ozdobę miasta. Warto go obejrzeć z każdej strony, gdyż z tyłu znajdują się dwa, ciekawe posągi - kopie rzeźb z ogrodów Wersalu – Nimfy i personifikacji Garonny – rzeki Francji. Zdjęcie z posągami to mus dla każdego, kto odwiedza Brzeg Dolny. Nie da się także przeoczyć pięknych platanów.
Miasto ma też ciekawe niespodzianki natury religijnej czy sakralnej. Na uwagę zasługują na pewno kościół Matki Boskiej Szkaplerznej czy p.w. Wszystkich Świętych (na murze obok kościoła znajduje się krzyż pokutny, wyrzeźbiony przez zabójcę na miejscu zbrodni), jednak największy skarb kryje dosyć niepozornie wyglądająca kaplica św. Jadwigi z XVII w. Mowa o znajdującym się w ołtarzu kaplicy kamieniu, na którym, według legend, najsłynniejsza śląska święta odcisnęła swoją stopę podróżując z Legnicy do klasztoru w Trzebnicy! Wzdłuż lipowo-akacjowej alei biegnącej od kaplicy w stronę miasta usytuowana jest historyczna droga krzyżowa. Ufundowali ją w pierwszej połowie XVIII w. ówcześni właściciele miasta – baron von Glaubitz i jego żona Teresa. Wszystkie stacje stoją po południowej stronie alei w dość równych odległościach. Kapliczki są masywne, ceglane, z daszkiem krytym dachówką, zwieńczone malowanymi krzyżami. W ich dość głębokich wnękach kryją się płaskorzeźby pomalowane na złoty kolor, które w czasie ostatniej renowacji zastąpiły zupełnie zniszczone obrazy na płótnie. Zaraz przy tej murowanej kalwarii, w niewielkim parku obok klasztoru sióstr Boromeuszek, znajduje się niezwykła, nowoczesna, choć tradycyjna w swym charakterze druga droga krzyżowa. Powstała ona na początku XXI w. w miejscu historycznej kalwarii, której starannie odnowione elementy zostały zachowane i tworzą lapidarium pomiędzy XII i XIII stacjami obecnej drogi. A mają one postać grubych pni dębowych, w których ukryte są ludowe rzeźby pasyjne, sprowadzone tu z samego Podhala. Rzeźby ujmują swą prostotą i oryginalnością, warto zwrócić uwagę na stację VIII – nie często bowiem możemy zobaczyć postać Jezusa gładzącego po głowie dziecko. Kalwarię uzupełniają wstępny kamienny krzyż z Chrystusem oraz kamienne kaplice – najstarsza, ukryta w głębi parku pochodzi z 1821r. To, co wyróżnia to założenie, to umiejscowienie w przepięknym i nastrojowym parku, do którego prowadzi obramowana głazami narzutowymi ścieżka i drewniany mostek. Również w środku, nad małymi strużkami wody poprzerzucano łukowate mostki, co nadaje całości dodatkowego uroku. Park i kalwaria tworzą w ten sposób nierozerwalną całość. Wchodząc tu znajdujemy się w zupełnie innym świecie, z dala od miasta i ludzi, choć cały czas jesteśmy w samym centrum miejscowości.
Brzegu Dolnego, jako nadodrzańskiej osady, nie możemy opuścić bez wizyty na przeprawie promowej. Już w 1491r. przeprawiono tu promy przez Odrę. Dziś, jako jeden z nielicznych w regionie poruszany siłą ludzkich rąk, jest sympatycznym urozmaiceniem dla turystów, niezależnie od tego czy poruszają się samochodem, rowerem, czy pieszo.






























